Refleksja po przeczytaniu książki pewnej

Otóż; przeczytałem książkę „Polscy terroryści” Lady – polecam, rzecz jasna o naszych bojowcach z OB PPS;
jest tam taki fragment iż więźniowie komunikowali się ze sobą za pomocą „wystukiwania” wiadomości; ponieważ
kod stukania był skomplikowany, rzecz jasna komunikowano się skrótami;
i tu „najszła” mnię rekleksyja: czyż to więzienie wymuszało taką skrótową formę komunikacji?
a czyż eSeMeSy i współczesne formy komunikacji nie są skrótem?
Czyż nie komunikujemy się skrótami? Spoko, nara, tymcza etc?
Być może żyjemy w więzieniu? Kiedyś był zamordyzm ale ludzie byli wolni, wolni wewnętrznie, wolni mentalnie…
a dziś? Każdy żyjemy w jakimś tam więzieniu: kredytu, pracy, nieudanego związku;
poprawność polityczna, namierzani przez komórki, przez karty kredytowe itede
Canaris – szef Abwehry powiedział podobno, że marzy mu się biblioteka, do której ludzie będą przychodzić i zostawiać informacje i dzielić się z innymi tym co myślą, co czują – czyżby przewidział portale społecznościowe?
😉

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s