Dużo ognia

I oto znowu jesteś
wymodlona dostojnie gazelo
na wzgórzu pomiędzy lustrami

Taka jesteś dziewica na oczach
że podpalasz mi brzuch
dużo lepiej niż głodne tygodnie

Do ciebie nie można poziomo
a z różami to płoną
i jeszcze spłonie Jerycho
o, brzydkie uczucie zazdrości

A ty lśnisz tak jak rtęć
i czy mi się zdaje że ucho
podnosisz powoli

Advertisements

One response to “Dużo ognia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s