Courage

Z tęsknoty
za jesienią
za rozszumiałym złotem
Papier skręca się
i płonie…

Wszystko będzie dobrze
musi być
Wino-brać musimy jeszcze
Plony zbierać, rejczel….
Nie przeciekaj mi przez palce
Nie uchodź
nie ulatuj
Znajdź w sobie siłę
do walki
W puklerz zbroi przyoblecz się
Jeszcze spotkania nie nadszedł czas
jeszcze Margolandia nie zdobyta czeka
Winnica czeka
a tyle roboty w niej
zaciskam pięści do modlitwy
Bezradność czuję
po raz pierwszy bezsilność
Co mogę
Czy coś mogę?
Sobą zostanę i
tyle
i będę dalej plótł te swoje czorciki
Dla rozładowania
Dla wspierania
tak jak potrafię!
Niech!

Reklamy

3 responses to “Courage

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s