Po winnicy nie hula szarańcza….

Mądrze chciałbym…
Coś napisać, mondrze 😉
o co kolwiek
O czymkolwiek, o kim
O sobie nie bo ileż można o sobie?
O TOBIE chciałbym albo do Ciebie chciałbym i w Ciebie
i przez Ciebie a nawet obok…
Jakkolwiek!
O błogosławiono fizyko! Maxie Plancku i dualizmie korpuskularno-falowy!
Bo dzięki Tobie i Wam nie jestem anonimowy ale Nonimowy!
NOEowy!
Błogosławion on telefon!
Odebrałem, porozmawiałem, wysłuchałem i poznałem!
Głosu tego wsobnego o smaku cydru i praleczki! 😉
Stalowy ale taki bardziej ocynk niż nierdzew! 😉
O czymże ja to?
Trochę o tym i o tamtym i jeszcze to…
Że Lord Vader i Vlad Dracula to były postaci romantyczne!
Bohaterowie i bohaterzy!
Chcieli dobrodziej robić ale czynili złodziej…. jak w życiu….
Ja bym też chciał być Dobrodziejem być, dobroczyńcą
ale różnie w  życiu jest….
I modlę się ostatnio coraz więcej i częściej
I proszę o zdrowie dla Królowej tej, ona wie że tajemnica Margo 😉

Reklamy

One response to “Po winnicy nie hula szarańcza….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s