Polak Polakowi Lupus est

Zainspirowan żem; to już tak się… dzieje…. inspirujemy się do
ale też i od; dookreślamy, przejmujemy powiedzonka, rejczel! 😉
I to fajne jest; i takie budujące, żem nie tylko sam samotnik, że jest ktoś jeszcze
kto podobnie, myśli, czuje, postrzega, przeżywa;

I co z tymi Polakami? Nic…. Naród Wielki tylko ludzie Hu…nwejbini! 😉 Chu…ncwoty;
W moim życiu nie skrzywdził mnie ani żaden Żyd, ani żaden Mason, tylko tak zwani „Kuledzy” z organizacji; co mnie wpier…niczali w jakieś pomysły, inwencje, konwencje, inicjatywy, a potem zostawałem z ręką w zwanym dzienniku!
Także o kwiatach miało być, polskich, polnych…. bo o ni też z tej ziemi, wyrośli… a no wyrośli….
A mi się kojarzy znowu jak Pan JHS mówi: pozwólcie zbożu czekać do rżnięcia! Niech rośnie z kwiatami! A potem się oddzieli ziarno od plew; ziarno do spichrzy, a plewy w ogień, gdzie płacz i zgrzytanie zębów…. Tak sobie wyobrażam łąkę mą! Oddzielanie, plewienie, karczowanie! Tak widzę plony w Winnicy!
😀

Advertisements

One response to “Polak Polakowi Lupus est

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s