MMXV

a więc stało się… mamy nowy rok, a nawet taty! 😉
nie planuję już nic, nie knuję… niech się darzy, niech się roczy, niech się nowi!
Kiedyś planowałem, ale potem zawsze coś się spier…..zepsuło! 😉
Więc odzieram się złudzeń i biorę wszystko na klatę!
Co mam być, to będzie! Wszak nie moja wola się dzieje….
Dziękuję za ten rok! Za Winnicę, za Margo – pocieszycielkę, naprawdę
chociaż żem oczytany to nie potrafię znaleźć słów tak tkliwych i wdzięcznych aby żeby wyrazić podzięx dla TEJ istoty…. Margoidalnej! 😉
i jeszcze ad vocem – byłem wczoraj w księgarni… bezmiar głupoty i szmiry zadławił mnie…. więc jak nie ma co czytać, trzeba wreszcie coś napisać!

To co zacząłem muszę doprowadzić do końca

To co niedokończone albo zakończę

Albo

Pozostanie niedopowiedziane

Zostawione samemu sobie

A to co było niech będzie

Niech pozostanie

Głęboko we mnie

W nas

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s