Winobranie XVII

Taka moja refleksja na temat aktualnych wydarzeń;
ludzie potrzebują drogowskazu, prawdy – kogoś kto pokaże, wytyczy i nazwie;
co dobre, a co złe, co czarne, a co białe, kto ptak, a kto – nieptak!
Kościół to doskonale wiedział; pokazywał i wytyczał, nazywał rzeczy po imieniu; miał marchewkę ale i też pałkę.
Niestety; kościół posoborowy odszedł od tego; rozmył się, wtopił się, zasymilował się do świata; nie znaczy że Kościół uciekał od świata, ale podkreślał wyraźnie, że dąży do tego innego świata!
I uważam, że dlatego ludzie idą do sekt, do różnych radykalizmów muzułmańskich; bo tam mają gotowe „recepty”, „prawdy” i „patenty” na życie – nie muszą się miotać; poza tym ludzie są homo spiritus – istotami duchowymi, potrzebują duchowości i transcendencji; pomijam że ateiści wierzą głęboko w swoją niewiarę; ale nawet Ci co chleją i ćpają – poszukują oderwania od rzeczywistości za pomocą środków psychodelicznych – niczym szamani pogańscy!
Więc trzeba powrócić do siania i zbierania, ale też pozwolić rosnąć kąkolu ale do żniwa! A potem oddzielić ziarno od plew, a plewy do ognia wrzucić!
Po owocach ich poznacie – co to znaczy? Że drzewo dobre, złego owocu nie może dawać?
Dla mnie tym drzewem – to my, ludzie;
a owoce to nasze czyny, ale też myśli i zaniedbania – jeśli dobrzy jesteśmy – to czyny nasze i myśli będą dobre, czyste, nieinteresowne, a bezinteresowne!
😀

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s