Nietzche a facebook

nicze

Czy Nietzche przewidział, antycypował faceebook?

😉

Oto stoją głusi – rzekł do swego serca – i oto śmieją się: nie rozumieją mnie. Ja nie jestem językiem dla tych uszu.
Czyżby należało najpierw uszy im poniszczyć, aby się nauczyli słuchać oczami? Czyżby oczekiwali, bym brutalne łoskoty czynił jak odpustowe kotły lub kaznodzieje pokutni? Lub może ufają tylko jąkałom?
Wszak mają coś czym się pysznią. Jak zwie się to, co ich tak dumnymi czyni? Wykształceniem zwą ten skarb duszy swojej; to ono odróżnia ich od pasterzy kóz.

Nikt nie jest już bogaty ani biedny: jedno i drugie jest zbyt uciążliwe. Któż jeszcze chciałby panować? Któż podlegać? To zbyt uciążliwe.
Żadnego pasterza, sama trzoda! Każdy jest równy, każdy chce podziału równego. Kto inaczej czuje, idzie dobrowolnie do domu obłąkanych.

Jest się mądrym i wie się wszystko, co się zdarzyło, więc w wyśmiewaniu wszystkiego nie zna się miary.

ZA długo w istocie żyłem w górach, zanadto wsłuchiwałem się w szelesty drzew i w poszumy strumieni: i oto mowa moja jest dla nich mową pasterzy kóz.
Dusza moja nieporuszona jest i jasna niczym wzgórza o poranku. Oni jednak sądzą, że jestem zimny i szydercą w żartach okrutnych.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s