Jak w „Procesie” Kafki …

Facebook Cię prosi co rano, co tam rano! Co chwilę: o czym myślisz!? Teraz?
Ale nie pisz o czym myślisz! Bo albo facebook Cię zbanuje, albo znajomi usuną!
Albo Ci napiszą pod postem który nie przypadł im do gustu… więc musisz uważać żeby Kogokolwiek nie urazić!

To pierwsza lekcja!

Ci nadgorliwsi zlinczują Cię – w ich mniemaniu w dobrej i najlepszej wierze – na Swojej Tablicy!
To taki „quasi – sąd kapturowy” – Trybunał Facebookowy! O to najgorsze „menka” – to dno piekła facebookowego! Otchłań!

„Wnioskuję to z tego, że jestem wprawdzie oskarżony, ale nie mogę znaleźć najmniejszej winy, o którą można mnie było oskarżyć. Ale i to jest drugorzędną sprawą: kto mnie oskarża? – oto zasadnicze pytanie”
Franz Kafka

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s