Amor czy Caritas III

Polski język to „uboga język”
Już w samej miłości mamy rozróżnienie miłości na: amor i caritas

Amor, jest miłością pożądliwą.
Jest to miłość wyrażająca się w zafascynowaniu druga osobą, jej osobowością, bogactwem, wyjątkowością.
Osoba kochająca zwraca się do kochanej ze względu na określone jej cechy i walory. Tą miłością kochamy kogoś lub coś dlatego, że jest dobrem dla nas, co daje nam zadowolenie. Jest więc w tym element miłości własnej, jakkolwiek nie tożsamej z egoizmem. Egoista we wszystkim szuka wyłącznie własnej korzyści. W miłości natomiast występuje zawsze element ofiary.

Caritas) jest to miłość altruistyczna, bezinteresowna, oparta na duchowej więzi i
odwołująca się do wartości i motywów religijnych.
To miłość życzliwa , obdarowująca.
Nie jest umotywowana wartością przedmiotu, ku któremu się kieruje, ale obdarowuje z własnej dobroci.

Filia/Dilectio to miłości wolna od zmysłowości, miłość przyjacielska, bezinteresowna, lojalna, wierna. Jest to miłość wyrażająca się we wzajemności, w której obie strony są zarówno podmiotem jak i przedmiotem miłości. Wyraża się ona w zażyłości przejawiającej się w bliskim i częstym kontakcie oraz silnej więzi duchowej.

Winobranie VI – Amor czy Caritas?

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania
i znał wszystkie tajemnice,
i posiadał wszelką wiedzę,
i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił.
a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie,
lecz miłości bym nie miał,
nic bym nie zyskał.
Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa, które się skończą,
albo jak dar języków, który zniknie,
lub jak wiedza, której zabraknie.
Po części bowiem tylko poznajemy,
po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe,
zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem,
mówiłem jak dziecko,
czułem jak dziecko,
myślałem jak dziecko.
Kiedy zaś stałem się mężem,
wyzbyłem się tego, co dziecięce.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno;
wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz:
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość – te trzy:
z nich zaś największa jest miłość.