I TY zostań NIEWIERNYM TOMASZEM…

Przewrotny to tytuł i namawiający do…grzechu 🙂 No,bo czyż nazwanie kogoś niewiernym Tomaszem jest pozytywem…?Nie nakazano wierzyć nam bez dociekania,bez empirycznych doświadczeń….? A podważanie czyichś słów  faktów, ,doszukiwanie się nieprawdy to grzech….tak myślimy o św. Tomaszu, o jego geście,o Jego słowach skierowanych do Jezusa.

Jest taki obraz włoskiego barokowego malarza Caravaggio pt. NIEWIERNY TOMASZ.Motyw obrazu zaczerpnięty został z Ewangelii św. Jana.  i odnosił się do słów APOSTOŁA TOMASZA : „Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę ” (J 20, 25) Gdy Jezus raz drugi ukazał się swoim uczniom,zwrócił się do Tomasza: ” Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce.Podnieś ręke i włóż do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym! ” (J 20, 27) Caravaggio przedstawiając apostołów, bowiem oprócz Tomasza jest ich tam jeszcze dwóch, zrywa z tradycyjnym ich przedstawieniem.Nie idealizuje ich…to prości ludzie,naiwnie zdziwieni i żądni faktów,żadni sprawdzenia,jak wygląda prawda.

Pointa z tego wynika nastepująca: Najlepeij byłoby uwierzyć na słowo,bo tego nas nauczono…ale lepiej czasem dociekać prawdy poprzez czytanie mądrzejszych od nas,by poznać sedno spraw.Dlatego ,zanim zostanę pokrojona w kawałki po tym,co wyżej napiszę…namawiam do dociekań,do szukania odpowiedzi na trudne tematy,nawet,gdy wydadzą się nam  na pierwszy rzut oka piekielną otchłanią heretycznych tez. PRAWDA jest najważniejsza…nawet ta trudna do przyjęcia.Dlatego nie wydawajmy sądów bez podparcia ich rzetelną wiedzą. A przecież Noe wywołał trudny temat:KOŚCIOŁA WE WSPÓŁCZESNYM ŚWIECIE i WIELKICH POSTACI tegoż KOSCIOŁA. Wolno nam mówic o tym bez przynajmniej podstawowej lektury………Nie sondzę 🙂 jak mawia NOE,przymrużając oko…

Zatem do roboty…..Zadamy Mu pare niewygodnych pytań…w imie PRAWDY,o która tak zarówno On,jak i ja zabiegamy.

Miłość między kroplami deszczu…

…a dla mnie miłość jest tak silna,że choćby świat się walił, palił…..ona trwa…Wiara ? tak Nadzieja ? tak…ale Miłośc to jest COŚ…taka miłośc między kroplami deszczu, jak w tytule filmu Karla Kachyny  z 1979… Lasky mezi kapkami deszte…

…a tak w ogóle:  RAZ SŁOŃCE…RAZ DESZCZ…jak to w Bollywood 🙂