Jazzowo; jaziady smoczej ciąg dalszy

Skąd jazz? Bo mam mnie prowadziła na koncerty jazzowe?
Bo grała na pianinie w domu i przesiąkałem tą atmosferą?
Być może… ale gdybym tego nie czuł, tam, w trzewiach głęboko
to bym tego nie słuchał! Wiem, że to jest, to i moje i tego nikt mi nie zabierze! 😀

 

 

 

Reklamy

Czas pisać pamiętniki ….

Wspomnienia, wspomnienia, wspomnienia!

Nie byłem jeszcze NOEm a NOEczkiem, Nooczkiem w głowie mej Mamony!
I to był pierwszy zespół jaki usłyszałem na własne uszy! I jedna z pierwszych piosenek!
Psiulapsiu – jak mówiłem!
Tato wrócił wtedy z Jugosławii i przywiózł album Beatlesów i Boney M ….
Psiulapsiu! Zatem!

😀

Jaziiada Smocza VI

Już był jeden album tej grupy, terraz kolejny: Quasimodo!
To chyba najbardziej krakowski z jazzowych zespołów czy grup, a album perełka! Miód na smocze uszy! Przypomnijmy skład (później będzie ulegał fluktuacjom, ale trzon czyli Grzywacz i Stryszowski pozostaną!)

Janusz Grzywacz – piano, Fender-Rhodes electric piano, ARP-Odyssey synthesizer
Marek Stryszowski – vocals, alto & soprano saxophones
Paweł Ścierański – guitar
Krzysztof Ścierański – bass
Mieczysław Górka – drums

A tak o albumie wypowiadał się sam Janusz Grzywacz:

„O wiele więcej improwizujemy. Najczęściej aranżowany mamy tylko temat. Jeśli inne fragmenty są aranżowane to zazwyczaj w sposób spontaniczny ulega zmianie ich kolejność. Ostatnio bardzo odpowiada nam granie improwizowanych całkowicie etiud. Na płycie Quasimodo, obok czterech kompozycji znalazły się cztery takie utwory. Opisana sytuacja wydaje mi się korzystna, bo nie chcę dużo komponować. Oznaczałoby to wówczas pisanie podobnych utworów. Nam nie o to chodzi. Zależy nam, aby w repertuarze Laboratorium nie znalazł się żaden nowy utwór, który nie byłby choć maleńkim krokiem naprzód… Na płycie Quasimodo znalazł się także utwór Ikona – dedykowany zmarłemu Zbigniewowi Seifertowi: W sferze harmonicznej wykorzystałem tam rozwiązania, jakie zapamiętałem z koncertu Zbyszka Seiferta z jesieni ubiegłego roku. Była to pierwsza próba repertuaru, który później ukazał się na jego ostatniej amerykańskiej płycie. Akompaniowałem mu wtedy razem z innymi krakowskimi muzykami”

 

Tribute to Lemmi

Wklejam w hołdzie zmarłemu nie tak dawno, twórcy i liderowi grupy: Motörhead.

 

Bad Magic – dwudziesty trzeci album studyjny  brytyjskiego zespołu muzycznego Motörhead, wydany 28 sierpnia 2015 roku nakładem wytwórni muzycznych UDR Music i Motörhead Music. Album został zarejestrowany w NRG Recording Studios, Maple Studios i Grandmaster Studios we współpracy z producentem muzycznym Cameronem Webbem. Gościnnie w nagraniach wziął udział m.in. gitarzysta Brian May, znany z występów w zespole Queen. Znalazło się na nim dwanaście autorskich utworów Motörhead oraz interpretacja „Sympathy for the Devil” z repertuaru The Rolling Stones. Album dotarł do 35. miejsca listy Billboard 200 w Stanach Zjednoczonych, sprzedając się w nakładzie 10 tys. egzemplarzy w ciągu tygodnia od dnia premiery. Materiał był promowany teledyskiem do utworu „When The Sky Comes Looking For You”, który wyreżyserował Pep Bonet.

+ Lemmy +

To było jak grom z jasnego nieba… ale wychodzę powoli z „szoku” …
w końcu kiedyś to musiało nastąpić …
Pierwszy raz usłyszałem w roku 2001 chyba i pierwsza myśl – co tak późno? 😉
Przecież to takie „moje” jak mówi moja Mamona – te rytmy ten klimat ten „stajl” …
Cóż – zostanie muzyka i pamięć
Dobrze,że usłyszałem ich na żywo w 2011 ….1916135_201364576873905_1936264985675981075_n

Jaziiada Smocza V

To się musiało w końcu stać!
Musiał się w końcu pojawić „un”:

Miles Davis!

MilesMileSMiles & Miles 😀

Legenda jazzu już za życia; barwnego, burzliwego i bardzo niemoralnego o dekadenckiego…
Stał na czele niemal każdego istotnego etapu rozwoju jazzu od czasów II wojny światowej po lata 90. Pojawił się na wielu spośród ważnych nagrań bebopowych , był prekursorem jazz – rocka  i nagrał pierwszy cool jazzowy album. Był jedną z osób odpowiedzialnych za rozwój jazzu modalnego , a jazz fusion  powstało w wyniku jego współpracy z innymi muzykami w późnych latach 60. i wczesnych 70.

W marcu i kwietniu 1959 Davis raz jeszcze wszedł do studia z własnym sekstetem i Billem Evansem by nagrać album, który uważany jest przez wielu za arcydzieło,”Kind of Blue”. Album został zaplanowany wokół stylu fortepianowego Evansa. Miały na niego wpływ również koncepcje, których Evans nauczył się grając z Georg`em Russellem  na pierwszych nagraniach jazzu modalnego i które przekazał grając w sekstecie. Kelly zagrał wyłącznie na Freddie Freloader i nie był obecny na kwietniowej sesji. Co prawda grupa grała już So What i All Blues na koncertach przed tym nagraniem, ale do pozostałych trzech kompozycji Davis i Evans przygotowali harmoniczne ramy szkieletowe, które pozostali muzycy zobaczyli po raz pierwszy w dniu nagrania, co pozwoliło na powstanie świeżej i spontanicznej postawy improwizacyjnej. Album będący tego rezultatem zyskał wielką popularność i (według RIAA) został najlepiej sprzedającym się nagraniem jazzowym w historii. Zarazem stał się wielkim źródłem inspiracji dla wielu muzyków.

Winobranie – Jaziiada Smocza III

Nie może zabraknąć tego albumu w „Jaziiadzie Smoczej” no nie może;
drugi album w historii polskiego Jazzu wg miesięcznika „Jazz Forum”po  rzecz jasna- Astigmatic Komeda Quintet; sam Namysłowski figuruje na 3. miejscu polskich muzyków jazzowych; przed nim tylko: Stańko no i Komeda.
Winobranie; projekt zaprezentowany w 1972 roku na Jazz Jamboree;

„Nikt z nas jeszcze wtedy nie wiedział jak się poruszać w tym free jazzie i każdy coś udawał. Dopiero jak powstały te utwory [z płyty Winobranie] łatwiej było konstruować solówki free-jazzowe” (Zbigniew Namysłowski, „Jazz Forum” 1994)