Na samym dnie

Jeśli nie zejdziesz na samo dno,

Jak odmierzysz wysokość góry,

Z której spadłeś?

 

Jeśli nie ockniesz się sam na sam

Z ciemnością, gdy ci oczy napełni,

Jak kiedykolwiek przejrzysz?

 

Jeśli nie zliczysz swoich klęsk,

Jak odróżnisz niemoc od pychy

I jak się dźwigniesz?

 

A jeśli dokopiesz się źródła sił

Nawet u dna i w głębi ciemności,

Jeśli odbijesz się stamtąd,

Powiedz, kim jesteś,

Podaj mi rękę.

 

[Kazimierz Wierzyński]

Dla Noe…ktory zamiast człowiekiem jest…wiosną :)

Zielono  mam w głowie i fiołki w niej rosną

Na klombach mych myśli sadzone za młodu

Pod słońcem,co dało mi duszę błękitną

I które mi świeci bez trosk i zachodu

Rozdaję wokoło mój uśmiech,bukiety

Rozdaję wokoło i jestem radosną

Wichurą zachwytu i szczęścia poety

Co zamiast człowiekiem powinien być wiosną.

[Kazimierz Wierzyński,Zielono mam w głowie]

Lewa to czy prawa kieszeń…nie łamcie kopii o ideologię…wiersz radosny…

Chodzę  i gapię się ludziom na pięty

Jak ich coś naprzód po ulicy niesie

I,zda się, że jestem też bardzo zajęty

I też gdzies ide w jakims interesie.

Tyle spraw ważnych,niecierpiących zwłoki

Musze załatwić i tak nie mam czasu

Że we wszystkie strony robie wielkie kroki

I pełny jestem ciżby i hałasu.

Jadę dorożką,w tramwaju się spieszę

I tak cudnie wszystko mi się klei

Jeszcze na poczcie musze dać depeszę

I być o piątej na rogu  alei.

Ach kioski, szyldy, kupce,listonosze

Skwery, cykliści, kino- przedstawienia!

O ludzie,ludzie ! Ja świat cały noszę

W lewej kieszenie mego uniesienia.

[Kazimierz Wierzyński,Lewa kieszeń ]