Kalendarium przygotowań do Wigilii (2)…..zastanówmy sie w jakiej sprawie tak gnamy :)

Wigilia ze Smokiem i Małgorzatą

(2)

Od 7 do 13 grudnia…..Kupujemy ryby i mięsa(na Święta).Filety rybne porcjujemy , opisujemy(np.; do smażenia,do mielenia,do galarety itp…).Łby, płetwy, kręgosłupy…( jeśli kupowaliśmy całe ryby) odkładamy osobno,a najlepiej gotujemy już teraz wywary,wyrzucamy niepotrzebne części,a wywary zamrażamy albo wleway do słoików typu twist i pasteryzujemy….Będzie,jak znalazł w gorączce przygotowań dzień przed Wigilią…..

Kto jeszcze nie nastawił….czas najwyższy mnastawic zkawsy  na barszcz  i żur…..kto piecze chleb sam….musi już pomyslec o nastawieniu zakwasu  na chleb.

Możemy już piec pierniczki imbirowe na choinkę.

Przegladamy obrusy…jakby co: odplamiacze i pralki w ruch 😀

Czas już wypisać życzenia  wysyłane za ocean i…wysłać.Nie zapominamy o włożeniu opłatka 😀 ONI tam czekają na niego 😀

Zamknąć liste życzeń wysyłanych w Europie i w Polsce…Kupić kartki,znaczki….Potem nie będzie już do  tego głowy 🙂

Czas zakupić warzywa,ziemniaki,bo potem jest dziki młyn i w sklepach i u nas w domu 😀 Podobnie z zakupem maki,soli,cukru i podobnych oczywistych produktów.Czas tez na…

View original post 234 słowa więcej

Smocze ad vocem

Wigilia ze Smokiem i Małgorzatą

Opłatek… czyli oblatum… nawiązanie do ofiary!

Paschą, żertwą jest Chrystus, który ofiarował się za nasze grzechy, na krzyżu!
Ale w wieczerniku powiedział do Apostołów – to jest ciało moje i krew moja – wskazując na chleb i wino!
Ecce panis angelorum! – zawołajmy za Świętym Tomaszem! 0 Oto chleb anielski!
W biblii, w Starym Testamencie, Król Melchizedek, składa w ofierze: chleb i wino – Ofiara, na wzór Melchizedeka!
O tym powinniśmy pamiętać, dzieląc się opłatkiem, że Chrystus dany nam jest jako nasza Pascha…
Pamiętam, że u mnie w domu, jak chleb upadł na podłogę, to się go całowało, przed krojeniem czyniło znak krzyża!

View original post

Karp?

Wigilia ze Smokiem i Małgorzatą

Karp karp
Karp karp karp
Karp karp karp karp
Karp karp karp karp karp….
… Bo tradycja karp! Bo karp! Bo karpiowicz, bo Karpiński, Karpiniuniuś!
A to bajki, bajki….
Bo skąd karp? Bo z biedy karp, bo po II Wojnie światowej karp!
Karp, jest rybą denną, a więc mało szlachetną! Denna, tzn., że ryje w mule i to co wartościowe zostaje, a to co nie to wydala…
Karp, to rybi chwast! W Bawarii tego w ogóle nie jedzą, no ewentualnie mielą i na kotlety!
Szlachetne ryby, to ryby drapieżne!
Pstrągi – źródlany, potokowy i tęczowy; lipień, sandacz, okoń, sum, miętus, szczupak!
Na szlacheckich stołach karp rzadko! Lin prędzej – bo to też karpiowate! 😉
Raki!
😉

View original post