Ad vocem x Gregory Hesse

Tak się składa, że doktora  – doktora (Gdyż miał dwa doktoraty!) – poznałem osobiście w 1998 roku w seminarium Bractwa Św. Piusa X w Bawarii W Zeitzkofen! Był przeuroczym człowiekiem; bardzo dowcipnym, lubiącym dobrze zjeść i wypić; ale też bardzo oczytany, elokwentny – erudyta po protu! Był też człowiekiem bardzo prostolinijnym, dobrym, takim „normalnym” – co dziś należy do rzadkości; ludzie przyjmują różne pozy, odkrywają pewien spektakl wokół siebie, albo robią :Szoł!
Słynął też z kontrowersyjnego hobby – zbierał różne dziwne przedmioty: wyposażenie tramwaju [sic!] albo mundur żołnierza amerykańskiego z XIX wieku – w takim stroju na przykład przechadzał się po ogrodzie! Szkoda go! R. I. P. + Niech spoczywa w pokoju!

A tu w sieci znalazłem:

Korneliusz Zieliński: Ks. Gregory Hesse (1953-2006)

 

Reklamy

Czas pisać pamiętniki ….

Wspomnienia, wspomnienia, wspomnienia!

Nie byłem jeszcze NOEm a NOEczkiem, Nooczkiem w głowie mej Mamony!
I to był pierwszy zespół jaki usłyszałem na własne uszy! I jedna z pierwszych piosenek!
Psiulapsiu – jak mówiłem!
Tato wrócił wtedy z Jugosławii i przywiózł album Beatlesów i Boney M ….
Psiulapsiu! Zatem!

😀

Jaziiada Smocza VI

Już był jeden album tej grupy, terraz kolejny: Quasimodo!
To chyba najbardziej krakowski z jazzowych zespołów czy grup, a album perełka! Miód na smocze uszy! Przypomnijmy skład (później będzie ulegał fluktuacjom, ale trzon czyli Grzywacz i Stryszowski pozostaną!)

Janusz Grzywacz – piano, Fender-Rhodes electric piano, ARP-Odyssey synthesizer
Marek Stryszowski – vocals, alto & soprano saxophones
Paweł Ścierański – guitar
Krzysztof Ścierański – bass
Mieczysław Górka – drums

A tak o albumie wypowiadał się sam Janusz Grzywacz:

„O wiele więcej improwizujemy. Najczęściej aranżowany mamy tylko temat. Jeśli inne fragmenty są aranżowane to zazwyczaj w sposób spontaniczny ulega zmianie ich kolejność. Ostatnio bardzo odpowiada nam granie improwizowanych całkowicie etiud. Na płycie Quasimodo, obok czterech kompozycji znalazły się cztery takie utwory. Opisana sytuacja wydaje mi się korzystna, bo nie chcę dużo komponować. Oznaczałoby to wówczas pisanie podobnych utworów. Nam nie o to chodzi. Zależy nam, aby w repertuarze Laboratorium nie znalazł się żaden nowy utwór, który nie byłby choć maleńkim krokiem naprzód… Na płycie Quasimodo znalazł się także utwór Ikona – dedykowany zmarłemu Zbigniewowi Seifertowi: W sferze harmonicznej wykorzystałem tam rozwiązania, jakie zapamiętałem z koncertu Zbyszka Seiferta z jesieni ubiegłego roku. Była to pierwsza próba repertuaru, który później ukazał się na jego ostatniej amerykańskiej płycie. Akompaniowałem mu wtedy razem z innymi krakowskimi muzykami”

 

August Froehlich

26 stycznia  1891 w Królewskiej Hucie urodził sie: August Froehlich – katolicki duchowny, przeciwnik nazizmu. Zmarł  22 czerwca 1942 w KL Dachau.
Bronił praw niemieckich katolików i godności maltretowanych polskich robotników przymusowych, za co został zamęczony przez nazistów w niemieckim obozie koncentracyjnym.

https://pl.wikipedia.org/wiki/August_Froehlich

Z ewangelii wg Św. Mateusza

Tak; to zdecydowanie mój ulubiony fragment z Pisma Świętego:

„Nie sądźcie , że przyszedłem pokój przynieść na ziemię . Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz . Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem , córkę z matką , synową z teściową ; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy .”
Mt 10, 34 – 36

8 stycznia 1967 … R. I. P.

Tak opisywał tragiczną śmierć Zbyszka Cybulskiego, Edward Stachura w powieści: „Siekierezada – czyli zima leśnych ludzi”:

Dostał się pod koła, pokatulkało go i kaput.
— To rano było. Na ten ekspres do stolicy.

— Ale podobno do ostatniego wagonu skakał.

— Do ostatniego wagonu, ale do przednich drzwi.

— Aha, do przednich drzwi. No tak.

— Tu zrobił błąd. Żeby skoczył nie do przednich, ale do tylnych drzwi ostatniego 
wagonu, toby się tylko potłukł, ale pod koła by się nie dostał.
— Słuszna racja.

— Pocztowy wagon jest jeszcze na końcu.

— Albo na końcu, albo na samym poc
zątku, zaraz za lokomotywą. Rozmaicie doczepiają.
— Może chciał do tylnych drzwi, tylko że może, panie tego, zacięły się.

— Albo się zacięły, albo w ogóle były zamknięte.

— Mogło i tak być. Możliwe. Doleciał do tylnych drzwi, szarpnął za klamkę,
zobaczył, że zamknięte, i wtedy poleciał do przodu, do przednich drzwi. Mogło i tak być.
— Miał zginąć i zginął. To jest los. 

Tribute to Lemmi

Wklejam w hołdzie zmarłemu nie tak dawno, twórcy i liderowi grupy: Motörhead.

 

Bad Magic – dwudziesty trzeci album studyjny  brytyjskiego zespołu muzycznego Motörhead, wydany 28 sierpnia 2015 roku nakładem wytwórni muzycznych UDR Music i Motörhead Music. Album został zarejestrowany w NRG Recording Studios, Maple Studios i Grandmaster Studios we współpracy z producentem muzycznym Cameronem Webbem. Gościnnie w nagraniach wziął udział m.in. gitarzysta Brian May, znany z występów w zespole Queen. Znalazło się na nim dwanaście autorskich utworów Motörhead oraz interpretacja „Sympathy for the Devil” z repertuaru The Rolling Stones. Album dotarł do 35. miejsca listy Billboard 200 w Stanach Zjednoczonych, sprzedając się w nakładzie 10 tys. egzemplarzy w ciągu tygodnia od dnia premiery. Materiał był promowany teledyskiem do utworu „When The Sky Comes Looking For You”, który wyreżyserował Pep Bonet.